Mało mam ostatnio czasu a raczej natchnienia na Pierdołkowanie ale "coś" zrobiłam.
W międzyczasie bywałam na pierdołkowych targach w Edynburgu, Livingston, Portobello. Zawsze był to baaaardzo miło spędzony czas. W planach mam kolejne targi, może uda mi się zrobić fotorelację :-)
Ale extra zawieszki.
OdpowiedzUsuńFajnie , że wróciłaś.
pozdrawiam
Ale te Twoje anioly piekne.pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńAle superaśne :O)
OdpowiedzUsuńAle mają fajniutkie girki:))
OdpowiedzUsuńTen w "więziennym pasiaku" z wielkimi okularami jest zadziornie uroczy!
Dobrze, że się przeprosiłaś z masą bo robisz z niej cuda!
prześliczne aniołki!!! też kiedyś podobne robiłam, ale Twoje są duuuuużo ładniejsze :)
OdpowiedzUsuńa fotorelacja z targów jest jak najbardziej pożądana ;)
po prostu sa cudne :) az sie chce smiac na ich widok, taki pozytywny nastroj wprowadzaja :)))
OdpowiedzUsuńo rajuśku.... ale śliczne!! :)
OdpowiedzUsuńpo raz kolejny nie moge sie napatrzyc na te cudenka!!! ;)))
OdpowiedzUsuńPrzesłodkie są te bobaskowe paluszki :)
OdpowiedzUsuń